W czerwcu byliśmy świadkami niespotykanej wcześniej fali upałów, która objęła praktycznie całą Europę. W kolejnych państwach padały rekordy temperatury, czasami pobijane następnego dnia. W Polsce również padł rekord temperatury (+40,3 st. C).
Jak żyć? Czy instalacja klimatyzacji jest jedynym wyjściem? Okazje się, że nie — w budynku pasywnym przy temperaturze +36,9 st. C na zewnątrz, w środku panowała temperatura +23,9 st. C, a był to czwarty z rzędu dzień z temperaturą powyżej +30 st. C.

Kilka szczegółów na temat budynku:
— dom szeregowy z lat 90-tych XX w. o powierzchni ok. 210 m2,
— żaluzje zewnętrzne na wybranych oknach od strony południowej,
— zaliczony test szczelności n50 na poziomie 0,49 1/h,
— działające chłodzenie najmniejszą pompą ciepła,
— wykonana termoizolacja dachu i podłóg z odpowiednio dobranych materiałów,
— brak klimatyzacji.

Cały projekt robiony świadomie, zoptymalizowany na podstawie obliczeń w programie PHPP.

Wkrótce będzie jeszcze lepiej, ponieważ w trakcie tej fali upałów… nie było jeszcze docieplenia ścian zewnętrznych!